|
Nie tylko dla kobiet
Wieczór poezji śpiewanej z okazji Dnia Kobiet
to propozycja Gminnego Ośrodka Kultury i Zespołu Szkół Lubanie. Impreza
odbędzie się w niedzielę, 11 marca, pod patronatem wójta Sławomira
Piernikowskiego.
|


Soliści Zespołu Folklorystycznego "Kujawy
Nadwiślańskie" - od lewej Wioleta Rakoca, Natalia Mrówczyńska i
Piotr Chaberski.
|
Działalność GOK Lubanie kojarzona jest głównie z
Zespołem Folklorystycznym "Kujawy Nadwiślańskie" i formacją "Niespodzianka
Pana Janka", lecz wieczór poezji nie powinien być zaskoczeniem dla widzów:
- Przede wszystkim dlatego, że soliści i
muzycy "Kujaw Nadwiślańskich" są na tyle przygotowani, że potrafią znaleźć
się w innych, niż folklor, gatunkach muzycznych, o czym niejednokrotnie
przekonali się nie tylko mieszkańcy naszej gminy - mówi Janusz Szałek,
pomysłodawca imprezy, na co dzień nauczyciel w ZS Lubamie.
W montażu słowno-muzycznym, który rozpocznie się
o godz. 17.15 wystąpią Natalia Mrówczyńska, Wioleta Rakoca i Krzysztofa
Pośpieszna przy akompaniamencie Janusz Szałka, Mirosława Niemczyka i
Piotra Chaberskiego.
Radni Gminy Lubanie
Paweł Pilak - po raz drugi pełni funkcję wiceprzewodniczącego Rady
Gminy Lubanie. Mieszkaniec Probostwa Górnego, gdzie prowadzi niewielkie
gospodarstwo rolne.
Wieloletni pracownik w Zakładach Mechanicznych "Ursus" we
Włocławku, w którym był zatrudniony na stanowisku konstruktora
oprzyrządowania. W dalszym ciągu aktywny zawodowa, a czas wolny
poświęca wnukowi Dominikowi, który jest przysłowiowym oczkiem w głowie
pana Pawła. Żona Elżbieta jest pracownikiem PSS "Społem" we Włocławku.
Zmiana w Lubaniu
|


Na zdjęciu: Saturnin Kokowicz, nowo wybrany
sołtys wsi Lubanie (z prawej) w rozmowie z wójtem Sławomirem
Piernikowskim.
|
Zakończył się cykl zebrań wiejskich, na których mieszkańcy
poszczególnych wsi wybierali sołtysów. Jednym z nowo wybranych jest Saturnin Kokowicz, który od 26 lutego br. pełni tę funkcję we wsi Lubanie:
- Wynik wyborów był dla wielu zaskoczeniem... -
Muszę przyznać, że dla mnie też, tym bardziej, że nie myślałem o
kandydowaniu na funkcję sołtysa. Byłem na zebraniu, ktoś mnie zgłosił, a
obecni mieszkańcy poparli kandydaturę i ...stało się. - Taki
wybór świadczy o popularności, zaufaniu... - Zapewne coś w
tym jest. Być może dlatego, że przez ponad czterdzieści lat byłem
pracownikiem Urzędu Gminy, w którym powierzone obowiązki starałem się
wypełniać jak najlepiej. Nieskromnie powiem, że być może dlatego zdobyłem
zaufanie nie tylko u mieszkańców Lubania, ale i innych wsi wchodzących w
skład gminy. - Nie chcę odwoływać się do Pana wieku, ale
wiele osób przy końcu kariery zawodowej z wielką dokładnością odlicza dni,
jakie pozostały do emerytury. Później wędkarstwo, ogródek lub inne pasje,
na które wcześniej brakowało czasu... - Zawsze starałem się
być aktywnym i dlatego fakt, że zostałem sołtysem, pozwala mi być czynnym
inaczej, niż w czasie wypełniania obowiązków urzędnika samorządowego.
Teraz mam po prostu więcej czasu na rozmowy z mieszkańcami, na
obserwowanie Lubania z innej strony. - Na przykład?
- Minęło kilka dni i już dostrzegam, że pilnym jest usprawnienie
przepływających informacji na linii mieszkańcy - Urząd Gminy czy inne
instytucje. Okazuje się, że do mieszkańców nie docierają niektóre
informacje czy komunikaty, które dotrzeć powinny i tym samym zawodzi
system tak zwanych kurend. Ponieważ "Kurier Włocławski" jest
w naszej gminie bardzo popularnym tygodnikiem, chciałbym w imieniu
swoim i pozostałych sołtysów przypomnieć rolnikom z gminy Lubanie, że do
31 marca br. należy złożyć do wójta gminy wnioski o zwrot podatku
akcyzowego, zawartego w cenie oleju napędowego, a do wniosku trzeba
dołączyć faktury VAT lub ich kopie za zakup tego paliwa. Tak złożona
prośba, a w zasadzie przypomnienie, to swoisty, nowoczesny sposób
komunikowania się z mieszkańcami i cieszę się, że mogłem uczynić to
na łamach "Kuriera". - Sołtysi są zapraszani na
sesje Rady Gminy i często, choć bez prawa głosu biorą w nich czynny
udział. Czy skorzysta Pan z takiej możliwości? - Pewnie, że
tak. Tym bardziej, że niektóre sprawy dotyczą nie tylko Lubania. Na
przykład problem psów. Mieszkańcy gminy zapominają o trzymaniu czworonogów
na uwięzi lub w zagrodach i psy często stwarzają zagrożenie nie
tylko dla dzieci, ale i bezpieczeństwa ruchu drogowego. Przy odrobinie
dobrej woli można uniknąć takiego stanu. To tylko jeden z przykładów,
który wymaga zaangażowania nas wszystkich. - Czy są inne?
- Niektóre nie wymagają zgłaszania na sesjach rady. Bardzo dobrze układa
się współpraca z wójtem gminy i zawsze można zgłosić problem lub
oczekiwania, na przykład w dążeniu do poprawy warunków społecznych.
Rozmawiałem z wójtem o konieczności poprawy nawierzchni dróg gruntowych we
wschodniej części sołectwa i osadzie Krzyżówki. Jestem przekonany, że po
ustabilizowaniu się warunków atmosferycznych nastąpi zdecydowana poprawa
istniejącego stanu.
Kurier Włocławski - 08.03..2007
(tekst i foto: emes) |